1306. Potencjał pandemii strachu
1306. Potencjał pandemii strachu

1306. Potencjał pandemii strachu

20.06.2026 r.

Cały blog jako bezpłatny eBook w formacie pdf.

Dr David Bell jest lekarzem klinicznym i zdrowia publicznego, ma doktorat z zakresu zdrowia populacji oraz doświadczenie w zakresie medycyny wewnętrznej, modelowania i epidemiologii chorób zakaźnych. Wcześniej był kierownikiem programu ds. malarii i ostrej choroby gorączkowej w ośrodku FIND w Genewie oraz koordynował strategię diagnostyki malarii ze Światową Organizacją Zdrowia. Jest starszym pracownikiem naukowym w Instytucie Brownstone.

Biotechnologia jest jednak niezachwianie w centrum globalnego zdrowia, a pracownicy służby zdrowia i media wiedzą, kto im płaci za chleb. Każdy pracownik służby zdrowia, który podporządkowuje się tej narracji, jest częścią problemu, podczas gdy każdy dziennikarz drukujący głupoty przyczynia się do wzrostu ubóstwa i szkód. Jeśli śmiertelność z powodu chorób zakaźnych zatrzyma się w trwającym od stulecia spadku, stanie się tak dlatego, że zyski, pensje i sponsoring były po prostu ważniejsze niż życie innych.

Zacytowany fragment pojawił się w poniedziałkowym artykule na dailysceptic.org: Podążaj za pieniędzmi: pandemia strachu to branża, która się rozwija. Źródło.

Gdyby „szczepienia” były rzeczywiście bezpieczne i skuteczne, dostęp do nich miałaby jedynie niewielka grupa wybrańców.

Pandemia strachu, z którą większość z nas zetknęła się podczas propagandy kowidowej, stała się od tego czasu intratną gałęzią gospodarczą. Powstało zapotrzebowanie na nowe pomysły w celu zastraszania całych społeczeństw. Jak grzyby po deszczu wyrosły firmy dostarczające wypowiedzi wysoko kształconych – pewnie w Himalajach – zaprzedanych „ekspertów”.

Choroby zakaźne istnieją i są przenoszone w jakiś sposób. Jednak jak to się odbywa w rzeczywistości? Na to pytanie nauka i nie daje zadowalającej odpowiedzi. Medycyna bredzi o drodze kropelkowej, która nie wytrzymuje konfrontacji z badaniami. Najlepszym sposobem na zakażenie, stała się wiara w zakłamany przekaz medialny.

Głos zabiera kobieta, która obecnie mieszka w Demokratycznej Republice Konga:
„Tutaj nie ma eboli. Wszyscy żyją normalnie. Nikt nie wpada w panikę.
Jedynym miejscem, gdzie jest ebola… są media społecznościowe i międzynarodowe media”.
Źródło:
Telegram 01.06.2026 r. 16:02.

Strach jest jednym z najsilniejszych o ile nie największych motywów ludzkich reakcji. Nie ma sensu dyskutować z ludźmi opętanymi tak potężnym emocjonalnym impulsem. Nie jest to niemożliwe, ale wymaga czasu, żeby emocje przestały działać. Sporadycznie spotykam jeszcze dzisiaj ludzi noszących maski w metrze. Oprócz strachu mogą naturalnie być inne powody tego zachowania, takie jak ochrona przed pyłem w powietrzu. Nie potępiam tych zastraszonych, za bezmyślne poddanie się tej histerii. Winę ponoszą jednoznacznie organizatorzy paniki.

Kiedy gry komputerowe stają się naszym życiem.

Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com

<Jeśli podoba Wam się to, co piszę, bardzo pomogłoby dalszemu rozpowszechnianiu tych artykułów, gdybyście je udostępniali Waszym znajomym na mediach społecznościowych.

Dodaj komentarz