1321. Zmierzch dekadentów
1321. Zmierzch dekadentów

1321. Zmierzch dekadentów

08.07.2026 r.

Cały blog jako bezpłatny eBook w formacie pdf.

Dostrzegam pewne podobieństwo w dążeniu do samounicestwienia pomiędzy Izraelem i krajami Europy. Nie mam tu na myśli ludobójstwa. Ta epoka minęła przynajmniej dla Europy wraz z zakończeniem drugiej wojny światowej. Także ludobójstwo w formie szprycy antykowidowej, nie było praktycznie ograniczone do jakiegoś kraju, czy kontynentu.

Kolejny przerażający atak terrorystyczny ze strony Izraela
Izraelski żołnierz wrzuca granat ogłuszający do samochodu, w którym jadą młodzi Palestyńczycy, i zamyka drzwi w momencie wybuchu.
Źródło: Telegram 06.07.2026 r. 14:14.

Podobieństwa wynikają moim zdaniem ze stopnia uzależnienia polityki tych krajów od tych samych ciemnych sił, które możemy nazwać globalizmem, głębokim państwem czy plutokracją.

Czym różni się dekadentyzm europejskich podżegaczy do wojny z Rosją od dążenia Izraela do konfliktów zbrojnych nawet pod groźbą utraty jedynego sojusznika? Wojny, której nie można wygrać.

Ponad dwie trzecie głównej broni i amunicji importowanej przez Izrael – bez której nie mógłby on dokonać ludobójstwa na Palestyńczykach, zamienić południowego Libanu w księżycowy krajobraz i zbombardować Iranu, Syrii i Kataru – jest produkowanych i dostarczanych przez USA. A ponieważ lobby izraelskie przez dekady kontrolowało Kongres, ponieważ jego syjonistyczni sojusznicy kontrolują i nadzorują media, ponieważ jest w stanie wysysać dziesiątki miliardów dolarów amerykańskich podatników, aby utrzymać swoją militarną awanturę, Izrael jest ślepy na własne ograniczenia. Jest gotów wyrządzić krzywdę swoim sojusznikom, w tym USA, służąc sobie.

Cytat z artykułu na unz.com z 23 czerwca: Samobójcze zerwanie Izraela z USA. Źródło.

Globaliści nie pragną, by ktokolwiek wygrał wojnę. Oni chcą samej wojny i najlepiej, by wiecznie trwała. Dlatego właśnie tak trudno jest zakończyć wojnę na Ukrainie i w Zatoce Perskiej. Wystarczy, by rząd przynajmniej jednego państwa był za wojną i prowokował do niej, to o pokoju nie może być mowy.

Wspólną cechą rządów państw europejskich i Izraela jest brak zainteresowania w realizacji polityki dla dobra własnego narodu. Zaprzedani politycy utożsamiają własne dobro z tym, co uważają za wolę swojego – o ile to rzeczywiście ich – narodu.

Służby ratownicze prowadzą akcję, podczas gdy dym i ogień unoszą się w miejscu, gdzie 7 lipca 2026 r. w Damaszku w Syrii, w pobliżu hotelu, w którym miał nocować prezydent Francji Emmanuel Macron, wybuchły ładunki wybuchowe. (Zdjęcie z mediów społecznościowych). Źródło.

Wczoraj w stolicy Syrii Damaszku była próba nieudanego zamachu na prezydenta Francji Macrona. Naturalnie, że wszelkie zamachy nie tylko na polityków należy potępić. W tym przypadku dziwi mnie jednak wybór niedoszłej ofiary. Kto usuwa marionetkę globalistów, na której miejsce czeka w kolejce przynajmniej tuzin równie uległych pacynek? Jedyne wyjaśnienie, jakie mi przychodzi do głowy, jest to, że akcja spowodowana była przez przeciwników junty, która obecnie rządzi Syrią, a Macron był akurat pod ręką. Mógłby to być też zamach zorganizowany przez przeciwników globalizacji, do których przynajmniej po części zaliczam też Trumpa.

Pacyfistą nie jest w żadnym wypadku, ale popsuł już wiele planów globalistom.
Jedynie tych planów, które jemu się nie podobały.

Ciekawe co będzie ogłoszone na dzisiejszym szczycie NATO w Turcji? W przyszłym tygodniu zapowiada się burzliwa, zapewne niepubliczna dyskusja Trump – Netanjahu w Waszyngtonie. Czyje argumenty zwyciężą?

Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com

<Jeśli podoba Wam się to, co piszę, bardzo pomogłoby dalszemu rozpowszechnianiu tych artykułów, gdybyście je udostępniali Waszym znajomym na mediach społecznościowych.

Dodaj komentarz