1336. Walka „dobra” ze „złem”
1336. Walka „dobra” ze „złem”

1336. Walka „dobra” ze „złem”

24.07.2026 r.

Cały blog jako bezpłatny eBook w formacie pdf.

Kiedy przed ponad 40 laty wybrałem wolność i pozostałem na Zachodzie, zastanawiałem się, jak silne są struktury demokratyczne, oraz czy mogłoby się komuś udać, przejąć tu władzę i wprowadzić dyktaturę. Zapewniano mnie, że coś takiego nie może się wydarzyć. Po kilku dekadach już nikt nie daje takich gwarancji.

U nas jest na głowę po dwa samochody.
Zbudowaliśmy najwyższy świata gmach.
Nasza demokracja daje nam swobody,
których oczekuje cały świat we łzach.

Śpiewał Jacek Kaczmarski w piosence Spotkanie w porcie.

Także ja widziałem wtedy świat w czarno-białych barwach: dobre USA i zły ZSRR. A wystarczyłoby zgłębić się na temat wojny w Wietnamie i jak do niej doszło… Jednak to zrobiłem znacznie później. Pocieszam się, że wiele osób do dzisiaj nie zawraca sobie głowy takimi drobiazgami jak kłamstwo dotyczące rzekomego ataku w Zatoce Tonkińskiej albo ogromne zniszczenia spowodowane żądzą wojny prezydentów Johnsona i Nixona oraz tysiące ofiar wśród ludności Nikaragui, które były możliwe wyłącznie dzięki zbrodniczemu wsparciu, jakie Stany Zjednoczone udzieliły rzeźnikowi Somozzie. Już od czasów McCarthy’ego w 1947 roku Rosja była postrzegana jako „zły diabeł”, którego należy wyeliminować.

Zdjęcie przedstawia uroczystość upamiętniającą przy pomniku poświęconym żołnierzom radzieckim poległym w Afganistanie podczas walk z afgańskimi rebeliantami w latach 80. XX wieku, która odbyła się 15 lutego 2024 r. w Sankt Petersburgu. Rosja, podobnie jak wiele innych byłych republik radzieckich, obchodzi rocznicę wycofania wojsk radzieckich z Afganistanu. Każda wojna to śmierć i zniszczenie.

Z drugiej strony mamy bratnią pomoc ZSRR na Węgrzech (1956 r.), inwazję „przyjaciół” na Czechosłowację w roku 1968, wojnę w Afganistanie (1979-1989) oraz dzięki usilnym staraniom dzisiejszego prezydenta Rosji wojnę o ropę w Czeczenii (1999-2009). Jednak porównywanie Rosji i Stanów Zjednoczonych pod względem przestępczości wojennej jest bardzo naiwne i świadczy o wyjątkowo pobieżnej znajomości historii.

Od dobrych 100–120 lat lwia część odpowiedzialności za grabież ziemi, eksploatację światowych zasobów naturalnych, wojny i konflikty, kłamstwa oraz wynikające z nich destabilizacje w wielu krajach na świecie, a także ofiary śmiertelne i rannych, spoczywa na koncie tych tak bardzo „dobrych” bohaterów i wyzwolicieli ludzkości – Stanów Zjednoczonych.

To nie Rosja jest zagrożeniem dla Europy, To niepohamowana żądza władzy i zasobów naturalnych ze strony USA stanowi zagrożenie dla całego świata!

Po lewej: Oliver North w latach 80., skazany za kluczową rolę w nielegalnej sprzedaży rakiet Iranowi w ramach skandalu Iran-Contras.
Po prawej: ten sam Oliver North kilkadziesiąt lat później w programie Fox News (Hannity Special) w roli „analityka wojskowego”, wyjaśniającego, dlaczego Iran zdecydowanie nie powinien posiadać rakiet.
Dziwne, jak bezwstydni są ci ludzie!

Dla tych, którzy nie pamiętają – afera Iran-Contras (1985–1987): Urzędnicy rządowi USA nielegalnie sprzedawali broń do Iranu, a uzyskane w ten sposób środki wykorzystywali do finansowania rebeliantów z ruchu Contras w Nikaragui, pomimo zakazu nałożonego przez Kongres.

Dobre kraje w porównaniu ze złymi w oczach zachodniej propagandy.

Ocena w powyższym filmie opiera się na wieloletniej manipulacji opinią publiczną i nie ma z rzeczywistością wiele wspólnego. Samo porównanie całego kraju do drugiego bazuje jedynie na polityce tego państwa, a ta niewiele świadczy o jego mieszkańcach. Moim zdaniem polityka USA zasługuje na pierwsze miejsce w tym rankingu i nie będę za was decydował, do jakiej kategorii trzeba ją zaliczyć.

Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com

<Jeśli podoba Wam się to, co piszę, bardzo pomogłoby dalszemu rozpowszechnianiu tych artykułów, gdybyście je udostępniali Waszym znajomym na mediach społecznościowych.

Dodaj komentarz