31.08.2026 r.
Cały blog jako bezpłatny eBook w formacie pdf.
Jak można zaplanować chaos? Przecież to sprzeczność! Cechą chaosu jest nieprzewidywalność, a co za tym idzie brak planowania. A jednak. Jak inaczej nazwać dyplomację Trumpa? Stworzony przez niego chaos przebiega zgodnie z planem. Łatwo można mu zarzucić niezrównoważenie psychiczne i martwić się, że ma dostęp do broni jądrowej. Jak każde zmartwienie niczego nie wyjaśnia i nie zmienia.

Planowanie chaosu nie zostało wymyślone przez Donalda Trumpa – on wykorzystuje ten pomysł Deep State dla własnych celów. Jakie są jego cele? Nie wiem, mogę się jedynie domyślać. Jednak po kolei jak ja to widzę.
Chaos został zaplanowany i jest wprowadzany w życie przez siły globalistyczne na całym świecie. Także, a nawet głównie w państwach będących mocarstwami światowymi. Celem jest władza nad światem. Jest to utopia, ponieważ współpraca największych potęg na globie jest zapewniona tak długo, jak długo poszczególni władcy – Xi, Putin, Trump – widzą w tym korzyści wzmacniające ich własną władzę. Żaden z nich nie odda zwierzchnictwa szarym eminencjom stojącym za tymi wojnami, sztucznie wywołanymi katastrofami, czy masową migracją.

Dlatego widzimy ciche zrozumienie i pewien poziom współpracy między nimi. Dlaczego niedawną wizytę szefa CIA w Moskwie utrzymywano do końca w tajemnicy i dotychczas nie wyjaśniono powodów tej eskapady? Opinia publiczna była w tej sytuacji najmniejszym zmartwieniem dla Trumpa. Ważniejsze było zaskoczenie globalistów.
Tutaj dotykamy tematu, który jest przedmiotem sporu wielu politycznych analityków. Jedni uważają, że Trump to człowiek całkowicie podporządkowany głębokiemu państwu, inni z kolei, że walczy z nimi na śmierć i życie. Jak zwykle prawda leży gdzieś pośrodku. Globaliści (inne określenie dla głębokiego państwa) są na tyle silni, że nie można ich zwalczać, stawiając przyłbicę (bo przy łbie) otwarcie przeciwko nim. Tak postąpił 65 lat temu John F. Kennedy i wiemy, czym się to skończyło.

Penetracja sił zbrojnych, przekupione parlamenty i całkowite opanowanie władzy w państwach koalicji chętnych to bez wątpliwości największe sukcesy globalistów. Odwalili kawał dobrej roboty. Niestety nie wystarczy to na przechwycenie władzy nad całym światem.
Dokładnie o północy 31 grudnia 2019 r. zaczęło się od „wymyślonego” Covid-19, plandemii uderzającej w cały świat – 193 członków ONZ – tego samego dnia pod wpływem skrajnego strachu, otulonej głębokim i przytłaczającym stanem terroru. Ten stan terroru umożliwił wprowadzenie zabójczej szczepionki – zabójczej jak w „sekwencjonowaniu populacji”, zgodnie z wytycznymi „Granic Wzrostu”. Podsumowując, fałszywa plandemia, narzucona strachem (najlepszą bronią tyranów), uzasadniała wprowadzenie wielowymiarowej trucizny zwanej „szczepionką” – która miała – i nadal ma – różne skutki dla różnych ludzi, ras, krajów, regionów, różnych poligonów doświadczalnych, aby ukryć niszczycielskie skutki, wszystkie służące głównemu celowi i głównemu celowi – masowym szkodom dla ludzi, chorobom, prowadzącym do przyspieszonej śmierci, tj. redukcji populacji.
Powyższy cytat pochodzi z wczorajszego artykułu Petera Koeniga na globalresearch.ca: Chaos dla życia i śmierci – a może dla przebudzenia? Źródło.
Ludzkość jest atakowana ze wszystkich stron i kątów. Większość nawet tego nie zauważa. Przepraszam, to po prostu natura, ale będzie lepiej. Nie, nie będzie. Nie sama z siebie. Wolność, choć jest prawem człowieka, może przetrwać tylko wtedy, gdy my, ludzie, będziemy o nią codziennie pracować i walczyć.

Jak z tym walczyć? Zacząć trzeba przede wszystkim od rozróżnienia prawdy od fałszu. Tego się trzeba nauczyć. Nie jest łatwo poświęcić swój cenny czas na sprawdzanie wiarygodności informacji. Jednak w dobie permanentnej manipulacji jest to jedyna droga, by znaleźć w tym chaosie jakiś porządek.
Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com
<Jeśli podoba Wam się to, co piszę, bardzo pomogłoby dalszemu rozpowszechnianiu tych artykułów, gdybyście je udostępniali Waszym znajomym na mediach społecznościowych.