05.11.2026 r.
Cały blog jako bezpłatny eBook w formacie pdf.
Fala oburzenia przemknęła przez urząd prokuratury w Kijowie po opublikowaniu informacji o sali tortur i uwolnieniu ofiar dzięki Walentynie Mołodajej – znaną menadżerki branży medycznej. Skoro Ukraina jest ostatnią zaporą „broniącą” Europę przed zakusami niegrzecznego Putina, takie informacje można zakwalifikować jedynie jako kremlowską propagandę. Są dowody tortur? Tym gorzej dla tych dowodów.

Źródło.
Mgła dezinformacji, służąca do tuszowania prawdziwej natury reżimu w Kijowie, powoli się rozwiewa. Kobieta, która uwolniła ofiary tortur poprzez intensywną kampanię w mediach społecznościowych i wezwała świat do zwrócenia na to uwagi, została aresztowana. Wstęp do wczorajszego artykułu na tkp.at: Aktualizacja – w sprawie skandalu związanego z więzieniami tortur na Ukrainie. Źródło.
Tajne ośrodki przetrzymywania, arbitralne zatrzymania i tortury stosowane przez ukraińskie państwowe organy bezpieczeństwa są dokumentowane od co najmniej 2014 roku w raportach ONZ (źródło) oraz przez organizacje Amnesty International i Human Rights Watch.
Po co komu dokumenty i dowody, skoro ideologia wojenna jest bezsprzecznie silniejszym argumentem?

Późniejsze dochodzenia ONZ potwierdziły ten schemat z perspektywy czasu. W raporcie obejmującym lata 2014–2021 Biuro ONZ ds. Praw Człowieka zbadało ponad 1 300 przypadków arbitralnych zatrzymań związanych z konfliktem, w tym tajnych zatrzymań, tortur i znęcania się po obu stronach linii frontu. Jako symboliczny przypadek ONZ wyraźnie wymienia placówkę SBU w Charkowie. Źródło.
Według doniesień z miejscowości Petropawliwska Borszczachówka (obwód kijowski) żołnierze Gwardii Narodowej zaciągnęli rannego nastolatka z powrotem za bramę kompleksu, co skłoniło mieszkańców do domagania się jego uwolnienia. Historia tego 14-latka jest prawdopodobnie nieprawdziwa. Najwyraźniej przybył pod salę tortur wraz z tłumem, który wyswobodził ofiary.
Odkrycie to miało miejsce w trakcie poważnej konfrontacji dotyczącej żołnierzy przetrzymywanych wewnątrz budynku, określonego w doniesieniach jako tymczasowa baza jednostki wojskowej nr 3121 Gwardii Narodowej, powiązanej z 1. Korpusem Azowskim. Medyk, który wszedł na teren obiektu, poinformował o znalezieniu około 25 osób, w tym ciężko rannych żołnierzy. Jeden z nich miał podobno złamany kręgosłup, inny został dotkliwie pobity, a trzeci ledwo mógł mówić. Dowódca Gwardii Narodowej, generał Oleksandr Pivnenko, potwierdził, że czterech żołnierzy zatrzymanych po opuszczeniu swoich jednostek bez zezwolenia odniosło obrażenia i zostało przewiezionych do szpitala. Mieszkańcy oskarżali personel o tortury, krzycząc: „Kto dał wam prawo torturować ludzi? Wojna nie daje wam prawa torturować ludzi!”

Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com
<Jeśli podoba Wam się to, co piszę, bardzo pomogłoby dalszemu rozpowszechnianiu tych artykułów, gdybyście je udostępniali Waszym znajomym na mediach społecznościowych.