14.07.2026 r.
Cały blog jako bezpłatny eBook w formacie pdf.
Podczas histerii związanej z pandemią w 2020 roku, globalistyczne instytucje, takie jak Światowy Fundusz Walutowy (WEF), Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW), Bank Rozrachunków Międzynarodowych (BIS) i liczne banki centralne, rzuciły się do powszechnego obiegu, aby wprowadzić koncepcję „CBDC” (cyfrowych walut banków centralnych). Idea CBDC była luźno związana z pandemią, a niektórzy globaliści twierdzili, że waluty cyfrowe będą niezbędne, ponieważ „pieniądz papierowy przenosi wirusa COVID-19”.
Z artykułu opublikowanego 02.07.2026 r. na blogu birchgold.com: Agenda CBDC ucichła, ale nigdy nie zniknęła. Źródło.

Kiedyś pieniądz był środkiem wymiany. Zastąpił uciążliwy handel wymienny na przykład mleko za podkowy, ponieważ nie zawsze sprzedawca mleka tych podków potrzebował. Także i dzisiaj pieniądz spełnia tę funkcję, jednak bankowość stworzyła z pieniędzy produkt. Na tym polega magiczne działanie banków – pieniądze są tworzone z niczego przez bank komercyjny, gdy podpisujesz umowę kredytową.
W ten sposób współczesny pieniądz nie jest środkiem wymiany, który czasami jest pożyczany. Jest to od samego początku zobowiązanie dłużne, które wprowadza się do obiegu w celu uzyskania odsetek. . W praktyce oznacza to, że niemal 90-95% wartości udzielanych kredytów to pieniądz kreowany wirtualnie (bezgotówkowo) przez banki komercyjne. Banki muszą posiadać w gotówce jedynie ułamek depozytów (np. 2–10%) jako tzw. rezerwę obowiązkową.
Co to oznacza? Dzisiaj pieniądze (cyferki na koncie) są produktem systemu finansowego, który powstaje w formie długu i przynosi dochody tym, którzy kontrolują jego tworzenie.

Kto kontroluje pieniądze, ten kontroluje ludzi. To, co państwa robią z dochodami z podatków, już dawno nie ma nic wspólnego z „dobrem obywateli”, lecz służy wyłącznie realizacji ich nikczemnych i przestępczych interesów: umacnianiu władzy, represjom, wojnom i reżimom opartym na strachu.
…
Iluzją jest przekonanie, że rozwiązanie problemu kontroli państwowej może pochodzić z tego samego systemu, który nas do tego doprowadził. Niezależnie od tego, czy chodzi o Bitcoin, DeFi czy inne systemy – dopóki istnieją cyfrowe ślady, dopóki tożsamości można powiązać, dopóki państwa mogą regulować, prawdziwa wolność pozostaje mirażem. Jeśli ludzie naprawdę chcą alternatywy, muszą przestać trzymać się cyfrowych łańcuchów, które są im sprzedawane jako „rozwiązanie”. Jedyną prawdziwą rewolucją finansową byłaby taka, która nie byłaby ani cyfrowa, ani scentralizowana – lecz opierałaby się na prawdziwej suwerenności i kontroli nad własnym życiem gospodarczym. Dopóki większość ludzi będzie po prostu przechodzić od jednej waluty cyfrowej do drugiej, nie kwestionując sedna problemu, nic się nie zmieni. Wymieniają oni jedynie jeden niewidzialny łańcuch na kolejny – i jeszcze świętują to jako postęp. Źródło – Dawid Snowden.

Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com
<Jeśli podoba Wam się to, co piszę, bardzo pomogłoby dalszemu rozpowszechnianiu tych artykułów, gdybyście je udostępniali Waszym znajomym na mediach społecznościowych.