11.07.2026 r.
Cały blog jako bezpłatny eBook w formacie pdf.
Parlament Europejski przyjął kontrolę czatów. Skanowanie naszych prywatnych wiadomości jest teraz dozwolone w Unii Europejskiej w imię „ochrony dzieci”. Większość posłów do PE zagłosowała przeciwko tekstowi, ale ze względu na przepisy proceduralne do jego odrzucenia wymagana byłaby bezwzględna większość głosów. Nie udało się tego osiągnąć. Masowa inwigilacja została przeforsowana.
Taki wstęp możemy przeczytać w opublikowanym w czwartek poradniku na x.com: Jak uniknąć kontroli czatu i monitorowania prywatnych wiadomości? Źródło.
Parlament Europejski przywrócił wczoraj w trybie pilnym kontrolę czatów, która została już dwukrotnie odrzucona i wygasła w kwietniu. Dzięki podstępnemu zabiegowi podczas głosowania ponownie wprowadzono masową inwigilację prywatnych czatów.
Do odrzucenia projektu potrzebna była bezwzględna większość przynajmniej 361 głosów przeciwko ustawie, a nie zwykła większość. Pomimo 314 głosów przeciw i zaledwie 276 głosów za zatwierdzeniem ustawy spowodowało przyjęcie tej cenzury dzięki bezczelnej manipulacji.

Przedstawiony powyżej poradnik wyjaśnia krok po kroku, co trzeba zrobić, żeby ograniczyć internetową inwigilację. Podaje także linki do odpowiednich narzędzi.
Moim zdaniem największym problemem powstrzymującym użytkowników przed omijaniem internetowej kontroli, jest obawa przed koniecznością nauczenia się stosowania nieznanych im dotychczas programów i systemów operacyjnych. My decydujemy o tym, czy pozostajemy w dotychczasowych ściśle kontrolowanych aplikacjach, czy wybierzemy prawdziwą niecenzurowaną wolność cyfrową. Ważne jest, że mamy wybór. Jest to jedna z form walki o nasze przetrwanie.

Stopniowe, krok po kroku ograniczanie wolności, jest procesem długotrwałym. Procesem, który trwa od wielu lat. Manipulowanie opinią publiczną było powszechne, nawet zanim pojawiły się pierwsze gazety. Ważnym kamieniem milowym tego procesu, były zmiany wprowadzone po zamachu fałszywej flagi znanym jako atak „terrorystów” na WTC z 11.09.2001 r. Muszę tu zaznaczyć, że ktokolwiek to zrobił, był rzeczywiście terrorystą tyle, że próżno byłoby szukać sprawców na Bliskim Wschodzie – prędzej wśród wysokich rangą biurokratów z Pentagonu, Białego Domu i CIA. Kolejnym drastycznym krokiem ograniczającym wolności obywatelskie była światowa wojna biologiczna z marca 2020 roku.

Dla rządzących wolność słowa i informacji obywateli jest solą w oku i dlatego coraz bardziej starają się wtłoczyć wolność słowa w wąskie ramy ich własnej opinii.
Trzeba się temu przeciwstawić – prawa obywatelskie i wolność nie podlegają negocjacjom!
Christian Hafenecker, Sekretarz Generalny FPÖ.
Raz utracone prawa można odzyskać jedynie ogromnym kosztem. Mówi nam o tym ta niezakłamana część historii walki o wolność. A my po długim okresie dobrobytu po drugiej wojnie światowej, nie potrafimy walczyć o nasze prawa – tego trzeba się będzie dopiero uczyć. Co gorsze, wielu z nas nie zdaje sobie sprawy z tego, co tracimy.
Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com
<Jeśli podoba Wam się to, co piszę, bardzo pomogłoby dalszemu rozpowszechnianiu tych artykułów, gdybyście je udostępniali Waszym znajomym na mediach społecznościowych.