1235. Gwarancje bezpieczeństwa
1235. Gwarancje bezpieczeństwa

1235. Gwarancje bezpieczeństwa

02.04.2026 r.

Cały blog jako bezpłatny eBook w formacie pdf.

Czy można ufać państwu, które oficjalnie ogłosiło, że prawo międzynarodowe jego nie dotyczy? Krajowi, który przy pierwszej sposobności wycofuje się z traktatów, zobowiązań i gwarancji? Prezydent Iranu Pezeshkian ogłosił, że jest gotowy zakończyć wojnę gwarancjami przeciwko dalszym atakom.

Szczegóły możemy przeczytać w opublikowanym na ZeroHedge we wtorek wieczorem artykule: Iran deklaruje „gotowość do zakończenia wojny”, jeśli zostaną przedstawione gwarancje bezpieczeństwa. Źródło.

Moim zdaniem najlepszą gwarancją dla Iranu, że nie zostanie ponownie zaatakowany, są jego drony, rakiety i strategiczny rozsądek. Dobrze byłoby, gdyby Stany Zjednoczone zamknęły wszystkie swoje bazy na Bliskim Wschodzie. Można to przyrównać do decyzji sądu zakazującej zbliżania się do rodziny osobom, które były agresywne wobec swoich bliskich. Żadnych gwarancji to nie daje, ale przynajmniej utrudnia złośliwe zachowanie i daje podstawy prawne do sankcjonowania naruszeń tego zakazu.

Proszę mnie źle nie zrozumieć – jestem całym sercem za tym by ta bezsensowna wojna i wszystkie inne zostały zakończone. Mam jednak uzasadnione wątpliwości do wiarygodności wszelkich traktatów i gwarancji, których jedną ze stron jest Izrael, lub USA. Czy nie ogłosił pan prezydent byłego mocarstwa światowego, że nie podejmuje się zastosowania piątego artykułu NATO wobec krajów, które nie wspomogły jego agresywnej wojny wobec Iranu? Stany Zjednoczone zawsze interpretowały wszelkie porozumienia tak, jak to ich bieżącej polityce pasowało.

USA są krajem, który strategię własnego sprzymierzeńca, popularnie zwanego krajem położonym tam, gdzie sobie tego życzy, zarzuca przeciwnikowi, który właśnie z tym walczy.

To nie my – to oni!

Trzeba doprowadzić do trwałego pokoju – to jest chyba jasne, dla większości z nas. Konieczne są także skuteczne mechanizmy powstrzymujące takich agresorów przed kontynuowaniem ich zbrodniczych zamierzeń. Bez tego, ta obecna wojna na Bliskim Wschodzie, będzie w przyszłości zaliczana do drugiej z szeregu wielu wojen przeciwko Iranowi. Zastanawiające jest, że zarówno wojnę na Ukrainie, jak i tę z Iranem sprowokowali fachowcy z Pentagonu sterowani przez Deep State. Już słyszę ten okrzyk: jak to przecież to Putin jest wszystkiemu winien! Owszem dał się sprowokować i złośliwie przekazuje informacje z satelitów Iranowi. To taki mały rewanż za informacje przekazywane Ukrainie.

Nosił wilk razy kilka – ponieśli i wilka. Mocno ucierpiała na reputacji rzekoma potęga militarna USA. Potężne są jedynie zbrodnie dokonywane przez nich na niewinnych narodach. Pycha zawsze była zwiastunem upadku. Możemy podziękować Trumpowi za znaczne przyspieszenie tego procesu.

Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com

<Jeśli podoba Wam się to, co piszę, bardzo pomogłoby dalszemu rozpowszechnianiu tych artykułów, gdybyście je udostępniali Waszym znajomym na mediach społecznościowych.

Dodaj komentarz