1260. Wyłudzanie danych
1260. Wyłudzanie danych

1260. Wyłudzanie danych

29.04.2026 r.

Cały blog jako bezpłatny eBook w formacie pdf.

Ataki phishingowe to oszustwa internetowe polegające na podszywaniu się pod zaufane instytucje (banki, kurierów, urzędy) w celu wyłudzenia danych logowania, kart kredytowych lub danych osobowych. Tak definiuje phishing SI – w wolnym, czyli moim tłumaczeniu Sfiksowana Inteligencja z fabryki fake’ów Google.

Oszust buduje fałszywą stronę internetową, do złudzenia przypominającą stronę meldowania do twojego banku i podsyła, ofierze na przykład mailem, żeby natychmiast zameldowała się, bo inaczej grozi … tu pada jakikolwiek powód. Po co to robi? Żeby zdobyć dane logowania ofiary do jego banku. Naturalnie samo zdobycie danych dostępu do banku nie pozwoli oszustowi na splądrowanie konta ofiary. Jest to pierwszy krok, żeby sprawdzić stan konta i podjąć decyzję, czy warto zrobić kolejny krok.

Najlepszym i najbardziej skutecznym sposobem sprawdzania, czy mamy do czynienia z phishingiem jest weryfikacja adresu internetowego strony, która domaga się pinu i hasła. Wystarczy porównać adres strony, na której logujesz się do banku z zaproponowaną właśnie stroną. Jeszcze lepiej to po prostu nie używać tak skrupulatnie zaproponowanych linków i zawsze meldować jak zwykle, przy czym i tu zalecane jest sprawdzanie adresu.

Dlaczego o tym piszę? Sposobów oszustwa komputerowego mamy wiele, ale właśnie phishing został wybrany przez cenzorów w celu ograniczenia ilości moich czytelników przez odstraszenie meldunkiem programu antywirusowego o zagrożeniu oszustwem wyłudzania danych – phishingiem. Wystarczyło wpisać adres mojego bloga world-scam.com na czarną listę, z której korzystają programy antywirusowe, aby pojawił się meldunek ostrzegający przed otwarciem tej strony internetowej.

Absurdalność tego fałszywego meldunku ostrzegającego przed phishingiem pogłębia fakt, że na tym blogu nie ma możliwoci wprowadzenia danych, które można by było wyłudzać. Zablokowałem po serii ataków hakerskich możliwość rejestrowania się w celu napisania komentarza. Musiałem tak zrobić, ponieważ codziennie były tworzone dziesiątki fałszywych kont użytkowników. Proces rejestracji wymagał podania adresu mailowego i hasła. Jedyne pole, jakie nadal jest aktywne, służy przeszukiwaniu tego bloga. Często sam z tego korzystam, kiedy muszę szybko coś znaleźć w którymś z ponad 1.200 artykułów.

Niewiele pomaga taka cenzura w internecie. Zasięgi mojego bloga rosną. W tym miesiącu w kwietniu przekroczyły ponownie ćwierć miliona odsłonięć. Owszem, muszę poświęcić czas, by tłumaczyć, na czym ten trick polega. Dlatego powstał ten dzisiejszy artykuł.

Policjant powiedział, że padłam ofiarą oszustwa typu phishing.
Ale ja przecież od lat nie byłem nad rzeką!

„Wprowadź swój PIN”: Z pewnością przeciętny człowiek bardzo dokładnie zastanowiłby się, czy zastosować się do tej niespodziewanie wyskakującej prośby w wiadomości na Messengerze, prawda? Cóż, niemieccy politycy tego nie robią. Straszliwy „cyberatak” na członków rządu federalnego, który wszystkie media reklamują jako rosyjski atak szpiegowski, był kampanią phishingową, na którą żaden przeciętnie obeznany z internetem obywatel nie da się już nabrać. Politycy jednak dają. I to właśnie ci sami politycy chcą ograniczyć media społecznościowe i domagają się większej „edukacji medialnej”.

Wstęp do poniedziałkowego artykułu na Report24.news: Politycy: Rozmawiają o cyberbezpieczeństwie, a sami dają się nabrać na ataki phishingowe? Źródło.

Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com

<Jeśli podoba Wam się to, co piszę, bardzo pomogłoby dalszemu rozpowszechnianiu tych artykułów, gdybyście je udostępniali Waszym znajomym na mediach społecznościowych.

Dodaj komentarz