19.01.2026 r.
Cały blog jako bezpłatny eBook w formacie pdf.
Niezależnie od tego, w jaki sposób oceniasz religijną władzę Iranu, warto wysłuchać, co w tak przełomowym momencie mówi do Persów ich najwyższy Przywódca, ajatollah Chamenei. Swoje przemówienie wygłosił z okazji święta Eid Mabath.

Po pierwsze, charakter tej rebelii był amerykański, to było jasne. Amerykanie ją zaplanowali i zrealizowali.
Celem Ameryki i mówię to stanowczo i wyraźnie, na podstawie ponad 40 lat doświadczeń w Republice Islamskiej, jest pochłonięcie Iranu. Od początku rewolucji do dziś, ich dominacja nad tym krajem została zniszczona przez ludzi, młodzież, wszystkie grupy społeczne w całym kraju, pod przywództwem wielkiego imama.
Od pierwszego dnia myśleli o przywróceniu tej dominacji, co oznacza ponowne oddanie Iranu pod ich kontrolę militarną, polityczną i gospodarczą.
To jest cel. Nie chodzi o obecnego prezydenta USA ani o osobę, która już nie jest prezydentem; chodzi o politykę USA. Polityka Ameryki jest taka: kraj o takich cechach, w tak wrażliwym położeniu geograficznym, z takimi możliwościami, taką wielkością i taką liczbą ludności… nie mogą tego tolerować.
Taki kraj, Zważywszy na postęp naukowy i technologiczny, jaki czyni w różnych dziedzinach, jest dla Amerykanów nie do przyjęcia. Uważamy prezydenta USA za przestępcę, zarówno za ofiary śmiertelne, szkody, jak i za oszczerstwa, jakie rzucił na naród irański. Oczywiście, w przeszłości, gdy dochodziło do tego rodzaju zamieszek, zazwyczaj interweniowali amerykańscy dziennikarze, drugorzędni politycy amerykańscy lub kraje europejskie.
To, co wyróżniało te zamieszki, to fakt, że sam prezydent Stanów Zjednoczonych – osobiście – podżegał do zamieszek i dokonywał grabieży. Przemawiał, komentował, groził, zachęcał uczestników zamieszek i wysyłał wiadomości z Ameryki do tych osób (których tożsamość wyjaśnię później), wzywając ich do działania, do braku lęku, mówiąc: »Wspieramy was; zapewnimy wsparcie militarne«. Innymi słowy, sam prezydent USA zaangażował się w zamieszki i stał się ich częścią.
Grupa w tych zamieszkach, niektórzy z tych, którzy dopuścili się zniszczeń, podpaleń, nielegalnych działań i zabójstw, zostali przez niego przedstawieni jako naród irański.
Było to wielkie oszczerstwo pod adresem narodu irańskiego. Powiedział: »To jest naród irański; chcę bronić narodu irańskiego«. … To są zbrodnie. Powody, dla których… Podane powody są udokumentowane; nie ma w nich nic ukrytego. Mówił otwarcie, otwarcie zachęcał. Mamy ciągłe udokumentowane dowody na to, że udzielali pomocy, zarówno oni, jak i reżim syjonistyczny, o czym krótko wspomnę później. Oczywiście, naród irański złamał kręgosłup buntowi.
Naród irański, liczący miliony 12 stycznia, uczynił ten dzień historycznym, podobnie jak 22. dzień miesiąca Bahman; to znaczy, stworzył 22. dzień miesiąca Dey (12 stycznia) i dodał kolejny zaszczyt do swoich osiągnięć.
Naród irański, z kilkoma milionami w Teheranie i licznymi, gęstymi tłumami w wielu innych miastach, był w stanie zadać mocny cios głośno roszczącym sobie pretensje pretendentom. Chwała Bogu. Naród irański pokonał Amerykę. Amerykanie rozpoczęli tę rebelię z szeroko zakrojonymi przygotowaniami do znacznie większych celów, była to rebelia z preludium do większych działań.
Naród irański ją pokonał.
Podczas krótkiej wojny kilka miesięcy wcześniej (wojna 12-dniowa) pokonali tam również Amerykę i syjonistów, a dziś naród irański pokonał Amerykę, z łaski Bożej. To prawda, ale to nie wystarczy. To nie wystarczy.
Tak, stłumiliśmy rebelię, ale to nie wystarczy. Stany Zjednoczone muszą ponieść odpowiedzialność.
Nasze różne instytucje, od Ministerstwa Spraw Zagranicznych i innych właściwych organów, muszą zająć się tą sprawą.
Nie prowadzimy kraju ku wojnie… nie mamy zamiaru popychać go do wojny.
Nie będziemy też ignorować przestępców wewnętrznych. Gorsi od przestępców wewnętrznych są przestępcy międzynarodowi, ich również nie zostawimy.
Trzeba to robić na swój własny sposób, Z właściwymi metodami. I dzięki boskiemu sukcesowi, tak jak naród irański złamał kręgosłup buntu, tak musi złamać kręgosłup podżegaczy buntu. Przede wszystkim należy zachować jedność wśród ludzi.
Spory frakcyjne, polityczne i podziałowe nie powinny się rozprzestrzeniać wśród ludzi. Musimy być wszyscy jedno – razem – w obronie systemu islamskiego, w obronie kraju Iranu, naszego ukochanego Iranu.
Wszyscy powinniśmy stanąć razem, ramię w ramię. Urzędnicy, osoby odpowiedzialne w różnych sektorach, również naprawdę pracowali. Szanowany Prezydent, wraz z innymi urzędnikami państwowymi, był aktywny, obecny na miejscu i pracował.
Nie należy mówić, że tylko dlatego, że nie znam czyjejś pracy, powinienem iść i krytykować: „Dlaczego tego nie zrobiłeś?”. Nie – wszyscy pracowali. Zdecydowanie unikam, zabraniam i nie toleruję zniewag wobec przywódców państw, prezydenta i innych osób w tak ważnych okolicznościach międzynarodowych i krajowych… niezależnie od tego, czy osoby te zasiadają w parlamencie, poza nim, czy gdziekolwiek indziej.
Musimy ich docenić. Musimy cenić urzędników, którzy w obliczu takich incydentów dla kraju nie dystansują się od ludzi. W przeszłości zdarzało się, że widywaliśmy ludzi na miejscu, podczas gdy urzędnicy jedynie się przyglądali, a czasem nawet wypowiadali się przeciwko nim.
Tym razem nie: urzędnicy stali ramię w ramię z ludźmi, byli wśród ludzi, działali razem z nimi i dążyli do tego samego celu.
To uznanie musi być okazane. To bardzo ważne. Moje zdecydowane zalecenie wobec Prezydenta osobiście, szefów innych gałęzi władzy i aktywnych przywódców kraju jest następujące:
Pozwólcie im wykonywać swoją pracę, podejmować wysiłki i wypełniać powierzoną im wielką odpowiedzialność.
Oczywiście sytuacja gospodarcza nie jest dobra, ludzie mają realne trudności w utrzymaniu się i zdaję sobie z tego sprawę. Właśnie z tego powodu w tych dziedzinach muszą pracować DWA RAZY ciężej.
Aby zapewnić podstawowe dobra, środki do hodowli zwierząt, podstawowe zapasy żywności i ogólne potrzeby ludzi, urzędnicy państwowi muszą zawsze pracować dwa razy ciężej i z większą powagą. Nie ma co do tego wątpliwości. Źródło: Telegram 17.01.2026 r. 13:24.

Region współczesnego Iranu stanowi kolebkę dzisiejszej Europy – także tej zachodniej. Dlaczego nie pokazuje się w naszej telewizji tego przemówienia? Ponieważ to my jesteśmy traktowani jak bezmyślni uczniowie w szkole propagandy zachodniej. Wmawia się nam, że narody azjatyckie są zacofane, podczas gdy właśnie my reprezentujemy społeczeństwo, któremu można wmówić wszystkie brednie tego świata.

Dla zwolenników darwinowskiej teorii mam niedobrą wiadomość: trzy miliony lat ewolucji poszło na marne.

Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com
<Jeśli podoba Wam się to, co piszę, bardzo pomogłoby dalszemu rozpowszechnianiu tych artykułów, gdybyście je udostępniali Waszym znajomym na mediach społecznościowych.