8. Skutki
8. Skutki

8. Skutki

Wiedeń 24.4.2020

Dzisiaj chciałbym napisać o skutkach pandemii strachu.
Zacznijmy od tych pozytywnych – bo i takie się pojawiły. W tej grupie najważniejsze są skutki ekologiczne.
Czyste powietrze: z Indii widać po raz pierwszy od czasów drugiej wojny światowej szczyty Himalajów.
W weneckim kanale di Grande widać teraz ryby w czystej wodzie.
Doskonale pamiętam, gdy podczas jednej z wizyt w tym mieście plac św. Marka był zalany wodą na wysokość około 30 cm. Do bazyliki można było wejść po kładce. Przez płytką wodę nie dało się dostrzec dna. Woda była zbyt brudna. A dzisiaj widać ryby w wodzie!

Znalazłem ciekawy artykuł na ten temat.

Inne, pozytywne skutki odczuwają niektóre podmioty gospodarki jak producenci lekarstw zwiększających odporność. Także producenci maseczek, gumowych rękawiczek czy środków dezynfekcyjnych.
Nie wiem czy można uznać za pozytywny meldunek o zwiększonym popycie na trumny w Austrii. Wzmożone zamówienia przychodziły z zakładów pogrzebowych obawiających się, że konkurencja wykupi trumny i dla nich zabraknie.

Jestem z reguły optymistą, ale w tym temacie nie jest łatwo zachować dobre nastawienie. Niestety negatywne skutki światowej pandemii są horrendalne.
Służba zdrowia, turystyka, przemysł produkcyjny, komunikacja lotnicza – wszystkich poszkodowanych nie sposób wymienić. Ile ludzi na świecie straciło pracę? To są jedynie ekonomiczne skutki tego ogólnoświatowego kryzysu.
W związku z koniecznością wspomagania finansowego gospodarki, wzrośnie zadłużenie większości krajów świata. Przypuszczam, że spowoduje to wzrost oprocentowania kredytów. Kryzys ekonomiczny będzie odczuwalny jeszcze długo po odwołaniu pandemii.

A co z osobami chorymi nie zarażonymi na ich nieszczęście wirusem? Pytanie brzmi dziwacznie, ale tak właśnie jest. I to nie tylko w Polsce.
Sam potrzebowałem tydzień temu tu w Wiedniu pomocy dla opiekunki mojej chorej żony. Ta opiekunka skaleczyła się w kuchni w palec. Mocno krwawił. Pojechaliśmy do szpitala, który dawniej zajmował się pomocą medyczną po wypadkach – także ambulatoryjnie.
Szpital dla nowych pacjentów był niedostępny. Przekwalifikowany został na szpital zakaźny.
Na szczęście po długich poszukiwaniach znaleźliśmy lekarza, który zajął się tą panią.

A co z zawałami serca, czy innymi poważnymi przypadkami, dla których pogotowie nie mogło przybyć, lub przyjechało za późno?
Pracownicy służb medycznych są bardzo przeciążeni z powodu zgłoszeń dotyczących pandemii.

Wróćmy jeszcze do pozytywów. Daje się wyraźnie odczuć, że przesilenie pandemii mamy już za sobą. Najwyraźniej wirus nie lubi ciepłej pogody.
Widać to było już w Chinach, gdzie wraz z ociepleniem zmalała ilość nowych osób mających przeciwciała tego wirusa. Tak więc w Europie, w USA i innych krajach na świecie, powoli przestawia się zwrotnice w kierunku „rozmrożenia” gospodarki.
Najwyższa pora. Pewnie ostatnią restrykcją, która zostanie wycofana jest zamknięcie granic państw.
Miejmy nadzieję, że nacisk państw żyjących z turystyki będzie na tyle silny, by nastąpiło to jeszcze przed rozpoczęciem sezonu turystycznego.

Chciałbym wyraźnie zaznaczyć, że moją postawą nie namawiam nikogo by lekceważył zalecenia władz. Musimy się tego trzymać niezależnie od własnych poglądów.
[Wiedeń 29.10.2020.
Dzisiaj uważam, że w kwietniu się myliłem i to zdanie napisane w zielonym kolorze dzisiaj inaczej bym zredagował.]

Ja mogę się mylić w mojej ocenie sytuacji. Jak na razie jednak nie znalazłem niczego, co by przeczyło moim domysłom.
Dowody, które przedstawiłem są natury dedukcyjnej i pewnie nie przeszłyby jako dowody w sądzie.

W następnym artykule – za tydzień zajmę się opublikowanymi statystykami zgonów na rok bieżący w Austrii.

Autor artykułu: Marek Wójcik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code